
Shatter the Void
Płyta, która najpierw schodzi w dół, a potem wraca. Otwiera ją cicha prośba o spokój, po niej przychodzi pustka i pytanie o sens, szczelina w środku i gasnąca iskra. Od piątego utworu — tytułowego — kierunek się odwraca: przełom, światło przez pęknięcia, wściekłość na własne demony, postanowienie i spokój, który zostaje.
Cała rozmowa toczy się tu wewnątrz jednej osoby, bez drugiego bohatera. Pierwszy utwór odstaje brzmieniowo od reszty: jest akustyczny i cichy, z fletem i fortepianem, gdy pozostałe idą ciężkimi gitarami i krzyczanym refrenem.
Lista utworów
Ciche otwarcie: prośba o spokój po burzy — jedyny akustyczny moment na płycie.
Echa pustki — dni zlewają się w szarość, a pytanie o sens zostaje bez odpowiedzi.
Cicha szczelina w środku: myśli pękają na dwoje, a w lustrze stoi ktoś obcy.
Iskra gaśnie — najciemniejszy punkt płyty, moment przed przełamaniem.
Przełom. Cisza pęka, a wątpliwości zamieniają się w ogień.
Blask przez pęknięcia: to, co złamane, zaczyna przepuszczać światło.
Wściekłość na własne demony — najostrzejszy utwór na płycie.
Latarnia woli: postanowienie zamiast walki, kierunek zamiast gniewu.
Zamknięcie — światło po drugiej stronie i spokój, który zostaje.
