„Sun Praise” – podziękowanie na koniec płyty

Dziś premiera „Simple Folk Roads”. To ostatni wpis serii i ostatni utwór na płycie.

Po wszystkich drogach, ucieczkach i powrotach płyta kończy się w jednym miejscu, bez ruchu: ktoś stoi w porannym słońcu i dziękuje.

Pierwsze światło

Pierwsze wersy: „First light touches my skin… / like fingers of an old friend…” — pierwsze światło dotyka mojej skóry jak palce starego przyjaciela.

I dalej: „No walls, no clock, no hurry… / just this quiet gift again…” — bez ścian, bez zegara, bez pośpiechu; tylko ten cichy dar, znowu.

Zegar i ściany były w „Burn the Map” i „Drop Everything” tym, od czego trzeba było odejść. Tutaj pojawiają się ostatni raz — jako coś, czego już nie ma.

Nic nie jest moje

Pre-refren: „I don’t own the morning… / I don’t own the flame… / I just open my arms… / and whisper your name…” — poranek nie jest mój, płomień nie jest mój; otwieram tylko ramiona i szepczę twoje imię.

Do kogo jest to „your name”? Tekst tego nie mówi. Może do słońca, może do kogoś, kto stoi obok. Każdy usłyszy tu swoje.

W drugiej zwrotce: „I breathe you in… I breathe you out… / in this moment I am free…” — wdycham cię i wydycham; w tej chwili jestem wolny.

Pożyczone światło

Trzecia zwrotka: „Roots run deep beneath my feet… / holding stories I can’t repeat…” — korzenie sięgają głęboko pod moimi stopami i trzymają historie, których nie umiem powtórzyć.

I wers, który łatwo przeoczyć: „I borrow light, I borrow sorrow…” — pożyczam światło, pożyczam smutek.

Nawet smutek jest tu pożyczony, nie na własność. Jak poranek i płomień. Nic nie trzeba trzymać na zawsze — ani dobrego, ani złego.

Dziękuję

Koniec trzeciej zwrotki: „Thank you for this breath… / thank you for this skin… / thank you for letting me begin… again…” — dziękuję za ten oddech, za tę skórę, za to, że mogę zacząć od nowa.

To jedyna zwrotka na płycie, która ma siedem wersów. Ostatni z nich to podziękowanie za nowy początek.

Płyta zaczynała się od zmęczenia i od pragnienia czegoś uczciwego. Kończy się wdzięcznością i dwoma słowami powtarzanymi na koniec: „Sun… praise…”.

Całej płyty posłuchasz od dziś na Spotify, Apple Music i YouTube Music.

To ostatni wpis z serii o „Simple Folk Roads”. Dziesięć utworów: o prostocie we dwoje, o wyrwaniu się i o tym, że jedno nie wyklucza drugiego.

Dziękuję, że tu jesteś.

Adam Smentoch Twórca projektu Dust Anthem

Słuchaj Sun Praise Simple Folk Roads